Autor: Matthew Quick
Tytuł: Prawie jak gwiazda rocka
Tytuł: Prawie jak gwiazda rocka
Liczba stron: 376
Wydawnictwo: Otwarte
Siedemnastoletnia Amber mieszka z mamą i psem Bobem w szkolnym autobusie, o którym mówi "Żółtek". Co środa toczy zaciętą walkę z pesymistyczną Joan Sędziwą jako Gwiazda Nadziei, uczy Chrystusowe Diwy z Korei, spotyka się z Federacją Fantastycznych Fanatyków Franksa oraz czyta haiku Szeregowca Jacksona. Kiedy wszystko się wali, ona nie traci nadziei.
"Prawie jak gwiazda rocka" to najbardziej optymistyczna i podnosząca na duchu opowieść jaką przeczytałam. Główna bohaterka, Amber od razu zdobyła moje serce. Uwielbiam ją, chciałabym mieć taka przyjaciółkę. Ta powieść sprawiła, że na przemian ryczałam jak bóbr i szeroko się uśmiechałam.
Niepowtarzalny styl pisania pana Matthew Quicka sprawia, że jego książki czyta się bardzo przyjemnie i szybko, chociaż jeśli o mnie mowa, mogłabym to robić w nieskończoność. Największym plusem jest język powieści, jest on bowiem językiem nastolatków, nie jest wymuszony jak w wielu innych książkach autorów urodzonych przed rokiem 1980.
Nie wiem, czy potrafię znaleźć jakiekolwiek minusy. Mimo, że bohaterowie nie są idealni, doskonali (w skrócie: nie mamy do czynienia z Mary Sue) to całokształt taki jest! Gorąco polecam wszystkim lekturę "Prawie jak gwiazda rocka", na pewno się nie zawiedziecie! Z powieściami Quicka jest tak, że albo już się je uwielbia, albo się (jeszcze!) nie czytało... Na koniec chciałam jeszcze dodać, że okładka tej książki jest naprawdę przecudowna i nie wiem czy kiedykolwiek mi się znudzi patrzenie na nią...
Siedemnastoletnia Amber mieszka z mamą i psem Bobem w szkolnym autobusie, o którym mówi "Żółtek". Co środa toczy zaciętą walkę z pesymistyczną Joan Sędziwą jako Gwiazda Nadziei, uczy Chrystusowe Diwy z Korei, spotyka się z Federacją Fantastycznych Fanatyków Franksa oraz czyta haiku Szeregowca Jacksona. Kiedy wszystko się wali, ona nie traci nadziei.
"Prawie jak gwiazda rocka" to najbardziej optymistyczna i podnosząca na duchu opowieść jaką przeczytałam. Główna bohaterka, Amber od razu zdobyła moje serce. Uwielbiam ją, chciałabym mieć taka przyjaciółkę. Ta powieść sprawiła, że na przemian ryczałam jak bóbr i szeroko się uśmiechałam.
Niepowtarzalny styl pisania pana Matthew Quicka sprawia, że jego książki czyta się bardzo przyjemnie i szybko, chociaż jeśli o mnie mowa, mogłabym to robić w nieskończoność. Największym plusem jest język powieści, jest on bowiem językiem nastolatków, nie jest wymuszony jak w wielu innych książkach autorów urodzonych przed rokiem 1980.
Nie wiem, czy potrafię znaleźć jakiekolwiek minusy. Mimo, że bohaterowie nie są idealni, doskonali (w skrócie: nie mamy do czynienia z Mary Sue) to całokształt taki jest! Gorąco polecam wszystkim lekturę "Prawie jak gwiazda rocka", na pewno się nie zawiedziecie! Z powieściami Quicka jest tak, że albo już się je uwielbia, albo się (jeszcze!) nie czytało... Na koniec chciałam jeszcze dodać, że okładka tej książki jest naprawdę przecudowna i nie wiem czy kiedykolwiek mi się znudzi patrzenie na nią...